poniedziałek, 16 marca 2015

Dawno ...

mnie tutaj nie było , a się dzieje i ja też dzieję :) 

Wszystko dla moich dzieci, wnuczki i bliższych lub dalszych znajomych. 
Moje uzależnienie od włóczki , drutów i szydełka jest nie do podważenia . 
Nie wiem czy nie powinnam się już leczyć.
Poniżej robótka z innej kategorii torcik urodzinowy dla wnusi, 
która jak widać miesiąc temu skończyła już 2 latka.

piątek, 16 stycznia 2015

Czapeczka Minni Mouse dla

mojej wnusi z Merino Extra Fine Dropsa.

Wszystkim co zaczynają ferie życzymy wspaniałego wypoczynku.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Po świątecznie


i karnawałowo 



Zuzanka w babcinych dziergadełkach. 

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku ,
wielu fantastycznych pomysłów i materiałów do ich realizacji
życzy babcia z wnusią. 
 

sobota, 27 grudnia 2014

W ...

kolorowych papierach pod choinką umieściłam te zestawy czapkowo-szalikowe, 
które starałam się w błyskawicznym tempie ukończyć przed Świętami, 
a nie zdążyłam przed Mikołajkami :) 


Wszystkim dziękuję za życzenia 
i pozdrawiam.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

niedziela, 14 grudnia 2014

Moja

Śnieżynka Zuzia podczas wizyty mikołajkowej u cioci.


Dalsza porcja czapek i otulaczy 
+ dwa komplety dla obu zięciów w kolorze czarnym 
(niesfotografowane) w ramach upominku mikołajkowego.

Ten ostatni komplet jest mój  i burgundowy, 
ale zdjęcie nie oddaje koloru i musicie uwierzyć na słowo.
Dalsze czapki i szale na drutach :)

niedziela, 2 listopada 2014

Czapki, czapki i szale

ciągle to samo, ponieważ chłody nadciągają.
 Dobrze, że się nie spieszą, bo i ja tak szybko nie dziergam.

Trzy nowe komplety dla Zuzi i chwilowo na tym koniec, 
choć po głowie chodzą i męczą nowe pomysły.

Komplety dla dorosłych z grona najbliższych, aby im uszy nie marzły :) 

I to raczej nie koniec z zimowymi otulaczami - do następnych.

niedziela, 26 października 2014

Moje spotkanie z Merino...

 Extra Fine - Dropsa było bardzo korzystne :D , wrażenia są bardzo pozytywne. Nie znam jednak jeszcze efektów użytkowania i prania, ale się dowiem, ponieważ czapka z sówką i baktus z poprzedniego posta jest z tej włóczki. Z wełną zetknęłam się dzięki przyszłej mamusi dziergając dla jej synka te poniższe elementy odzieży. 


Zachęcona babcia zamówiła identyczny dla swojego wnusia.

Chłopcy przyszli na świat w sierpniu dzień po dniu :D

Dzianina z tej włóczki jest mięsista i elastyczna, a jak grzeje. 

sobota, 25 października 2014

W ramach...

statystycznych zapisów. 

 Tunika - jeszcze udzierg letni.

Blezer - wydziergany we wrześniu.

Moja wersja czapki z sówką dla Zuzi.





Czapki i otulacz dla córki koleżanki - z ostatniej chwili.

Czasu brak na wszystko łącznie z robieniem zdjęć i pisaniem na blogu.
 Zuzia i dzierganie zajmują mi 99% czasu wolnego.
To mój 222 post na tym blogu :D
Serdecznie pozdrawiam wszystkich gości.

wtorek, 15 lipca 2014

Bliźniacze

kartki ślubne, które powstały na zamówienie moich córek wybierających się do znajomych na wesela. 


I na deser ;D moja Zuźka w dziergadełkowych ubrankach babusi.

Słonecznych wakacji życzymy :)