niedziela, 12 lutego 2012

Troszeczkę wiosny...

papierowej w te mrozy :) Efekt końcowy kwiatowej zajawki z jednego z poprzednich postów.


17 komentarzy:

  1. Są przepiękne! aż chęć bierze by się tego nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. o jakie piękne są te różyczki w koszach :)) rzeczywiście troszke wiosny :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Są cudowne i poprawiają nastrój!!!Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wiosennie. Piękne są.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyglądają, aż chce się do wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie to śliczne,wręcz bajkowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. No fantastyczne!!!!:) Piękne !!!Prawdziwie artystyczna robota!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Taki widoczek to lek na moją zimową depresję:)
    Pozdrawiam:) Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne kwiatki! Jak się je robi? Jakiś przepisik?

    OdpowiedzUsuń
  10. Troszeczkę? Toż to sama wiosna w pełnej krasie - cudeńka kwiatki!

    OdpowiedzUsuń
  11. O Boże!Toż to cała kwiaciarnia!

    OdpowiedzUsuń