środa, 30 marca 2011

Ażurowa sukienka...


dziergana w ostatnim czasie z Poliamidu.

Bardzo dziękuję za miłe słówka na temat naszych ślubnych zmagań!!!

wtorek, 29 marca 2011

Ślubnie...

to co zaprząta ostatnio moją głowę i ręce.

Kilka drobiazgów:

Poduszeczka na obrączki



Hurt elementów do zaproszeń (te wykonuje sama przyszła panna młoda :)

Jak widać na załączonym obrazku, uroczystość weselna będzie w kolorach: bieli, zieleni oraz z odrobiną różu. Trzymajcie kciuki, abyśmy się ze wszystkim wyrobiły :)

czwartek, 10 marca 2011

Jeszcze cieplutki ...


strój do chrztu dla dziewczynki po raz drugi.

środa, 9 marca 2011

Energetyczna chusta...


z YarnArt - Mohair Classic na drutach 4 mm w upominku dla setnego obserwatora :) gochy.

wtorek, 8 marca 2011

Sweterek wagi puchowej...



:) z około 11 dag Kid Mohair Fonseca - YarnArt na drutach 4 mm.

piątek, 25 lutego 2011

Tunika...


z nieco ponad 30 dag Alpacany - YarnArt na drutach 4 mm dla córki.

Może nie zauważyliście :) to muszę się pochwalić , że mam 100 obserwatorów i do setnej obserwatorki gochy wkrótce poleci upominkowe moje dziergadełko.

Serdecznie pozdrawiam Wszystkich obserwatorów i dziękuję za odwiedziny i miłe słówka.

sobota, 19 lutego 2011

Puchaty blezer...


z 6 puchatych motków Savanna - YarnArt na drutach 6 mm.

Bardzo dziękuję za miłe komentarze na temat moich czarnych tunik! Muszę jednak parę spraw wyjaśnić. Po pierwsze :) trzy zaczęłam w 1/3 i sprułam :/ , a dwie kilkakrotnie prułam ale dokończyłam. Zostało mi jeszcze 7 szpulek to troszkę się z tą nicią pobawię :P Po drugie sama nić się nie rozciąga, ale w oryginale jest dość sztywna i raczej czymś nasączona (pachnie naftą lub czymś podobnym), a po praniu wiotczeje. Jak wydziergałam dość sztywno tą drugą dokończoną, to po praniu jest nawet ok! Ta pierwsza jest dziergana luźno to po praniu jest bardzo wiotka i oczka się wyciągnęły przez co jest zbyt duża. To tyle na temat moich czarnych ananasów.

Przykro mi, że nie mogę uczestniczyć w życiu blogowym, ale w związku z tym, że za 5 miesięcy moja starsza córcia zmienia stan cywilny mam mnóstwo zadań do realizacji. Przygotowujemy zaproszenia, upominki dla gości, dekoracje i do tego dochodzą moje dziergadełka oraz praca zawodowa i codzienna domowa. Z tęsknotą patrzę na Wasze wymianki i tylko przemykam na czytniku po Waszych blogach pełnych świetnych pomysłów i cudnych dzieł. Za mną już jeden tydzień ferii, który nawet nie zauważyłam kiedy upłynął.

Miłego sobotnio-niedzielnego wypoczynku!

środa, 16 lutego 2011

Teraz tunika :)...


przed praniem, ponieważ może zamienić się w sukienkę :/ Częściowo już prałam, to może jednak nic się nie zmieni. Jest to poprawa czwartej wersji, która wydawała się mi się zbyt mała :) Poprzednia miała być rozmiarem 36, a stała się 44 ;P

Bardzo dziękuję za miłe słowa na temat mojej tuniko-sukienki!

Na większym modelu wygląda świetnie, jednak na mojej szczuplutkiej koleżance niestety bardzo niekorzystnie.

Do tych nici jeszcze wrócę, ponieważ mam jeszcze 8 szpulek :)
Teraz dziergam cieplejszy sweterek dla córki, bo zima nie odpuszcza.

czwartek, 10 lutego 2011

Miała być ...

tunika, jednak po praniu zamieniła się raczej w sukienkę. To moje 5 podejście do tej tuniki, ponieważ nie mogłam się "dogadać" z nićmi i wzorami :/ niestety. Obiecana koleżance, dziergała się od sierpnia. Teraz gdy już myślałam , że to co wychodzi to wymagany efekt, nić po praniu zmieniła swoje właściwości. Z dość sztywnej i grubawej zamieniła się w wiotką i cienką. Jednocześnie zmienił się rozmiar :/ Może po wyschnięciu, wróci częściowo do swojego poprzedniego stanu. Inaczej oprócz 3 zaczętych będę miała 1 zakończoną na własność. Niestety nie mój rozmiar :/ (musiałaby bardziej się rozciągnąć ;)
Na tunikę lub sukienkę zużyłam 30 dag nici Poliamid 140x2 - Amanda dziergając na szydełku 3 mm.

Pochwalę się upominkiem od reni-1 z blogu Ażurowe Marzenia z zabawy "podaj dalej" (zdjęcia zapożyczone od reni-1)


Bardzo dziękuję reni_1 !!!

niedziela, 23 stycznia 2011

Sukienusia...

w bieli z pudrowo - różowymi wstążeczkami oraz białymi różyczkami wydziergana na szydełku 2,5 mm z akrylu Ibiza - YarnArt.
Sukieneczka jest bielutka, ale ten brak światła :/ żle wpłynął na zdjęcia.

środa, 19 stycznia 2011

Pomoc dla Ali...



Dane potrzebne do
przekazania 1% podatku dla Ali:

OPP: Fundacja Dzieciom ,,Zdążyć z Pomocą”

KRS: 0000037904

W rubryce "Informacje uzupełniające" – cel 1%:

CZERNIAK ALICJA, 7751


Więcej informacji tutaj

Za okazaną pomoc dziękuję w imieniu swoim,

Ali i jej rodziców !!!

wtorek, 18 stycznia 2011

Drobiazgi...

z ostatnich dni.
Czapka i chust...eczka z 10 dag akrylu na drutach 4 mm.


Filcowana broszka w zieleni i brązie z beżowymi perełkami.

Przepraszam za problem z datą moich postów. Niestety mam przesunięty gdzieś zegar blogowy o 12 godzin. Jak piszę po południu to jest już dzień następny. Pewnie teraz będzie tak samo.
Do następnego postu :)

poniedziałek, 17 stycznia 2011

W kolorze bordo...

z koralikami z Mohair brilant na drutach 4 mm,
szal 50 cm /160 cm i czapeczka.


Te świecące kropeczki to koraliki :)

sobota, 15 stycznia 2011

Ubranko do chrztu dla chłopca...

z moich ostatnich zapasów Elian Lusy :/ na szydełku 2,5 mm.
Zdjęcia mało atrakcyjne, ale brak słońca :/

Witam nowych Obserwatorów !!!
Jest mi bardzo miło, że chcecie oglądać moje dziergadełka.
Bardzo dziękuję za przemiłe opinie i dziękuję za odwiedziny.

sobota, 8 stycznia 2011

Brązowy sweterek...


prawdopodobnie (włóczka bez metki) z Sonia light na drutach 3 mm.

Zimowo, ...

czapkowo i szalikowo :)


Męski komplecik popielato - bordowo - czarny z około 30 dag Elian Klasik na drutach 4 mm po 10 dag każdego koloru.
Inspiracja na szalik pochodzi od Trikady :)
Dziękuję!

niedziela, 2 stycznia 2011

Jeszcze w klimacie sylwestrowym...

:) confetti na czerwonym cardiganie z 125 g Kid Mohair confetti na drutach 4 mm.
Do niego zmontowałam komplecik biżuterii z kulek i sieczki korala ze srebrnymi elementami.


Bardzo Wszystkim dziękuję za odwiedziny i życzenia noworoczne!!!

Te oznaki wirtualnej sympatii to dla mnie znak, że prowadzenie bloga to mój życiowy strzał w dziesiątkę. Dziergam pewnie już od 30 lat (odkąd nauczyła mnie babcia), ale najwięcej prac wykonałam przez ostatnie dwa lata - dzięki Waszej motywacji :* :* :*

piątek, 31 grudnia 2010

Szczęśliwego...

Nowego Roku!!!

W ramach przygotowań do szampańskiej zabawy (w tym roku piżamowej ;) od rana zawijam, piekę i napełniam rureczki kremem. Przepis wyszperany w internecie, a rurki do pieczenia pożyczone od koleżanki z pracy. Rurki zawsze kojarzyły mi się ze słodkim dzieciństwem i myślałam, że nigdy nie uda mi się ich upiec. To chyba dobry sposób na pożegnanie starego roku i rozpoczęcie nowego. Dla chcącego nie ma nic trudnego.

Wszystkim życzę w Nowym Roku,
aby udało się zrealizować nawet to, co do tej pory było w sferze marzeń!!!


Zapraszam do degustacji wirtualnej :)
Smacznego!

środa, 29 grudnia 2010

Takie sylwestrowe...

cekinowe confetti na pudrowo- różowym golfiku z Kid Mohair. Zaczęłam jakiś czas temu, dokończyłam wczoraj.

Zużyłam 6 moteczków po 25 dag/125m na drutach 4 mm, zostało około 2 m nici :)

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Święta, święta ...

i po świętach :)
Śniegu nam wszystkim w tym roku podczas świąt nie zabrakło i mam nadzieję, że radości oraz prezentów również ;)

Bardzo dziękuję za przemiłe świąteczne odwiedziny i wspaniałe życzenia!!!

Teraz poświąteczny remanent zdjęć robótek sprzed świąt, których jeszcze nie pokazywałam z różnych powodów.

Czarny golf z akrylu Zodiak - upominek świąteczny dla przyszłego zięcia :)
Brązowy golf dla córki z Alpacany.

Top z poprzecznym karczkiem z Jeansu Shiny dla córki.Poświąteczna robótka, która wskoczyła na drutki to przedłużenie topu z Kid Mohairu confetti dla drugiej córci, w ramach reklamacji prezentu świątecznego ;)