sobota, 15 października 2011

Srebrna tunika...


z 30 dag Elian Nicky na drutach 4 mm.

Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze!!!

wtorek, 4 października 2011

Różowy blezerek...

z Kid Mohairu Confetti i Brilliant na drutach 5 mm. Wyzwanie, które bez prucia się nie obeszło. Miałam 6 moteczków z koralikami (25 g/80m) i 3 moteczki z cekinami (25g/125m) i ta różnica w grubości i metrach to było wyzwanie. Trzeba było oba elementy pogodzić i do tego wydziergać coś sensownego. Mam nadzieję, że mi się udało.

sobota, 1 października 2011

Ogoniasty - morska bryza...


z 40 dag Divy Batik Desing Alize na drutach 4 mm dla córki. Wydziergałam go jakiś czas temu, ale do zdjęcia złapałam go dopiero dzisiaj.

Dziękuję za miłe słówka na temat mojego szala
oraz mojego blogowego dziecka Klubu szalonych robótek!!!

Szal wrzosowisko...


z 100 g Angora Special Alize Batik Design na drutach 5 mm.

czwartek, 29 września 2011

Tunica...


dla córki z wełny Lett-Lopi z Islandi. Dziergany od góry z ilości nieznanej - wełna z odzysku.

wtorek, 27 września 2011

Blezer ...

z Kid Mohairu Fonseca na drutach 4 mm.

Blezer jest większego rozmiaru niż manekin :)
Ostatnio mam mało czasu na blogowanie (niestety) i to jest powodem mojej małej aktywności, jednak staram się systematycznie śledzić Wasze blogi.
Życzę ciepłej jesieni!!!

wtorek, 30 sierpnia 2011

Szydełkowa róża...

Proszę schemacik.
Ja jak to u mnie zwykle bywa wprowadziłam innowacje i w dolnym rzędzie dziergałam - słupek, 2 oczka łańcuszka, słupek - zamiast 5 słupków :)
Obie wersje można wypróbować.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Różowa tunika...


z 35 dag Elian Nicky na drutach 4 mm z różyczkami szydełkowymi.


Dla chętnych wzorek i schemat.



Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze.

środa, 17 sierpnia 2011

Powtórka z rozrywki...


w wersji dwuczęściowej z 80 dag kordonka Filo di scozia.


I wietrzenie magazynów.
Czyli co niedawno wydziergałam, a nie pokazałam.

Może ktoś widział lato :( ???

niedziela, 31 lipca 2011

Melanżowa...

bluzeczka z rękawkiem 3/4 z włóczki tasiemkowej.
Ostatnia robótka, która spadła właśnie z drutów :)


wtorek, 26 lipca 2011

Wzorek sukienki...


i schemat na życzenie :) Klik na zdjęcie, to się nieco powiększy.
Mam nadzieję, że czytelny. Jak nie, to poprawię.

Nie spodziewałam się ...

takich wspaniałych opinii o mojej sukience, a na pewno nie takiej ilości. Myślałam nawet, że mój blog odszedł w zapomnienie po mojej tak długiej nieobecności. Wszystkim bardzo dziękuję za te pochwały!!! Mam nadzieję, że nie zawiodę Waszej wiary w moje umiejętności dalszymi dziergadełkami. Sukienka sprawdziła się się na uroczystościach ślubnych i weselnych, dzięki przyjemnej, ciepłej, lekko wietrznej pogodzie. Gdyby dopisały tradycyjne lipcowe upały to na pewno bym się ugotowała ;P
Dziękuję również za miłe słowa na temat efektów naszej pracy w roli dekoratorów sal weselnych. Ostatni tydzień przed weselem jest tak gorącym okresem, że dopiero teraz mogę usiąść i oglądając zdjęcia ocenić efekty naszej pracy.
Podsumowując prace dziergane wykonane od ostatnich wielkanocnych wpisów, pokażę dwa cardigany wydziergane dla koleżanki i jej córki. Pierwszy z Kid Mohairu confetti, a drugi z Angory Ram. Oba tym samym wzorem, co by się nie kłóciły ;D


Serdecznie Wszystkich pozdrawiam i życzę lepszej pogody na dalszą część lata!

poniedziałek, 25 lipca 2011

Sukienka ażurowa...



na szydełku z 60 dag bawełny Maxi,
wydziergana przeze mnie i dla mnie ;)
na uroczystość ślubną mojego dziecka :)
Ozdobiłam perełkami swarovskiego.

piątek, 22 lipca 2011

Młodzi...


przed główną ceremonią :)
Emocje poweselne jeszcze nas trzymają, ale drutki już w moich rękach ;)

wtorek, 19 lipca 2011

Zostałam...

teściową :)
Dłuuugo mnie nie było, ale przygotowania do córki ślubu i wesela wymagały takiego poświęcenia. Mam nadzieję, że ktoś jeszcze tutaj do mnie zagląda ;) Na razie robótki w formie dekoracji sali weselnej, która powstała dzięki wspólnej pracy obu teściowych ;) czyli mnie i mamy mojego zięcia oraz pomocy członków obu rodzin.



Robótki "włóczkowe" wkrótce :)
Jak dojdę do siebie ;)

piątek, 22 kwietnia 2011

Wełniana skórka kurczaczka...



Oczka można policzyć, wielkość według potrzeb. Całość składamy na pół, zszywamy i wypełniamy ocieplinką lub watą. Naszywamy oczka i grzebyczek oraz doszywamy dzióbek według życzenia :)

Powodzenia !!!

Mini kurnik...


wydziergała na drutach moja mama :) Kurczaki w ilości niezliczonej wyszły w ostatnim czasie spod jej palców. Zużyła wszystkie zabunkrowane przeze mnie włóczki w kurczakowych kolorkach ;) Te na zdjęciu to tylko namiastka całości powstałych kurczaków. Moja mama wraz z kolejnym powstałym kurczaczkiem znajdowała kogoś kogo należy obdarować. Podejrzewam, że u niej żadnego nie będzie na wielkanocnym stole .

Wam jednak życzę, aby nikogo przy stole,
ani niczego na stole nie zabrakło!
Zdrowych, spokojnych i wesołych świąt!!!

Ps. Baranek to też mamy dzieło :)

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Pomarańczowy płaszczyk...



z Mohairu Classic na drutach 4 mm.


sobota, 16 kwietnia 2011

Biały komplecik na szydełku.


z Ibizy YarnArt na szydełku 2 mm.

Czas nabiera tempa i dni uciekają coraz szybciej. Dobrze chociaż, że przed nami wiosna i lato :) Przez to tempo coraz rzadziej komentuję Wasze prace i tym bardziej dziękuję , że zaglądacie do mnie i pozostawiacie takie miłe słowa. Jak się wyrobię ze swymi zadaniami, co jednak nastąpi dopiero w drugiej połowie lipca, to się zrewanżuję :)

czwartek, 7 kwietnia 2011

Łososiowa bluzka...



z rękawkiem 3/4 z mieszanki bawełny z akrylem Jeans -YarnArt.