czwartek, 12 listopada 2015

2. Red Heart Bella...

i zimowa ciepła czapka młodzieżowa.
Z otrzymanego do testu motka szarej włóczki Bella ,
połączonej w 2 nitki, powstała spora czapka z pomponem.
Wyrobiona została do ostatniego kawałeczka.

Red Heart Bella - 100% akryl  100g - 300 m
Włóczka jak widać wydajna , 
dość miła bardziej akrylowa niż Red Heart Baby, 
jednak nie skrzypi.
Włóczka nie powinna się mechacić, ale to moje domysły.
Lubię akryle, bo dla mnie są przewidywalne w efekcie końcowym i po praniu.
Jeżeli nie spełniają moich oczekiwań po jakimś czasie użytkowania,
 to cena rekompensuje mój zawód. 
Niestety naturalne włókna są kapryśne 
i wymagają większego nakładu pracy przy konserwacji.

środa, 11 listopada 2015

1. Red Heart Baby,

z której wydziergała już chyba 50 par skarpet moja mama. 
Milutkie i cieplutkie skarpety dla Zuzi,
 które towarzyszą jej od pierwszych dni życia.
Z otrzymanego motka oczywiście powstała jedna para ,
 jak widać na załączonym zdjęciu.
Zostało jeszcze troszeczkę na paski w następnych skarpetkach.

Red Heart Baby - 100% akryl   50g - 190 m
Pranie w 30 st.C, a ja piorę w 40st.C i nie widzę szkody dla nici. 
Minimalnie powstają kuleczki na dzianinie, 
ale przy codziennym użytkowaniu i praniu  w pralce,
 to nie jest wielkim minusem. 
Jest bardzo wydajna i miękka , nie posiada włoska 
i nie jest klasycznie akrylowa w dotyku, nie skrzypi. 
Z baby powstało wiele czapeczek i sweterków,
 to moja ulubiona włóczka dla Zuzi.
Sweterek i czapeczka z Red Heart Baby. 

piątek, 30 października 2015

W ramach...

zmuszenia własnej osoby,
 do częstszego zaglądania na własnego bloga , 
zobowiązałam się do testowania włóczek 
http://www.coatscrafts.pl/
Dostałam dzisiaj wspaniałą 
i smakowitą dziewiarską przesyłkę.
Najpierw pomiziam i nasycę oczy. 
Jak  złapię natchnienie, jak je przerobić
, to się odezwę. 
Pozdrawiam

piątek, 25 września 2015

Łososiowe sweterki

dla koleżanek.
Pierwszy z  4 motków Silk YarnArt , druty 3mm.
Waga sweterka 10 dag :) 

Drugi sweterek z szaliczkiem z 2 motków Angory Ram,
 druty 4 mm.
Waga całe 20 dag.

Czas szybko leci...
Pozdrawiam już jesiennie.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Aby...

pamiętać!
 Dzięki mojej pasji dziergania i bycia babcią na pełen etat , 
nie mam czasu na blogowanie.
Wklejam bez kolejności chronologicznej , 
ani nie wiem czy wszystko,
 ani czy się powtarzam. 
Seledynowy sweterek z szalem z Angory Ram.

Granatowa kamizelka z naszyjnikiem z Merono extra fine - Drops.  

Biały szydełkowy blezerek z Baby Cotton - Gazzal.

Kartka na ślub - co w sumie widać :) 


Komplecik w fioletach na Chrzest. 

Wszystkim życzymy z Zuzią udanego wakacyjnego wypoczynku
 i wspaniałych udziergów.

niedziela, 17 maja 2015

Dla mojej wnusi

wydziergane w ostatnim czasie, 
a dzisiaj komplet miał swoją premierę.

Nieco wcześniej, bo na jej 2 urodziny,
 wydziergałam sukieneczkę a'la Minni Mouse. 

Na koniec również z ostatniej chwili kapelusik z kwiatuszkami.


poniedziałek, 16 marca 2015

Dawno ...

mnie tutaj nie było , a się dzieje i ja też dzieję :) 

Wszystko dla moich dzieci, wnuczki i bliższych lub dalszych znajomych. 
Moje uzależnienie od włóczki , drutów i szydełka jest nie do podważenia . 
Nie wiem czy nie powinnam się już leczyć.
Poniżej robótka z innej kategorii torcik urodzinowy dla wnusi, 
która jak widać miesiąc temu skończyła już 2 latka.

piątek, 16 stycznia 2015

Czapeczka Minni Mouse dla

mojej wnusi z Merino Extra Fine Dropsa.

Wszystkim co zaczynają ferie życzymy wspaniałego wypoczynku.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Po świątecznie


i karnawałowo 



Zuzanka w babcinych dziergadełkach. 

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku ,
wielu fantastycznych pomysłów i materiałów do ich realizacji
życzy babcia z wnusią. 
 

sobota, 27 grudnia 2014

W ...

kolorowych papierach pod choinką umieściłam te zestawy czapkowo-szalikowe, 
które starałam się w błyskawicznym tempie ukończyć przed Świętami, 
a nie zdążyłam przed Mikołajkami :) 


Wszystkim dziękuję za życzenia 
i pozdrawiam.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

niedziela, 14 grudnia 2014

Moja

Śnieżynka Zuzia podczas wizyty mikołajkowej u cioci.


Dalsza porcja czapek i otulaczy 
+ dwa komplety dla obu zięciów w kolorze czarnym 
(niesfotografowane) w ramach upominku mikołajkowego.

Ten ostatni komplet jest mój  i burgundowy, 
ale zdjęcie nie oddaje koloru i musicie uwierzyć na słowo.
Dalsze czapki i szale na drutach :)

niedziela, 2 listopada 2014

Czapki, czapki i szale

ciągle to samo, ponieważ chłody nadciągają.
 Dobrze, że się nie spieszą, bo i ja tak szybko nie dziergam.

Trzy nowe komplety dla Zuzi i chwilowo na tym koniec, 
choć po głowie chodzą i męczą nowe pomysły.

Komplety dla dorosłych z grona najbliższych, aby im uszy nie marzły :) 

I to raczej nie koniec z zimowymi otulaczami - do następnych.