czwartek, 24 czerwca 2010

Motyle...

nadleciały tym razem w moim kierunku ;D

Mnóstwo kolorowych słodkich motylków, które ozdobią moją firankę w kuchni.
Ten gigantyczny to dwa identyczne, tworzące pomysłową kamizelę. Już moja córa zaadoptowała oba ;D
Na swych skrzydłach przyniosły karteczkę i słodkości.

Bardzo Tobie Dorotko dziękuję!
Nie masz prawdopodobnie bloga (jeżeli jest inaczej to daj znać), a szkoda ponieważ wszystkie osoby tworzące powinny inspirować innych się swoją twórczością. Dzięki blogom innych, chętniej podejmuję różne wyzwania i dużo więcej działam.
Dziękuję również Lucynce, bez której "wymianka z motylem w tle", by się nie odbyła.

4 komentarze:

  1. Śliczny prezent! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super motylki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne motyle!
    Za takimi słodkościami tęsknię.
    I dobrą herbatką.

    OdpowiedzUsuń