poniedziałek, 12 lipca 2010

Mimo tropikalnych upałów...

jeansowy cardigan z 20 dag Sasanki - Anilux na drutach 4 mm. Na usprawiedliwienie dodam, że dzierganie rozpoczęłam, gdy na dworze nie zapowiadało się, że będzie choć troszeczkę ciepło. Rękaw 3/4, taki najbardziej lubię. Sweterek bardzo lekki i puszysty. Kolor lekko rozjaśniony, a w rzeczywistości jeansowy.

czwartek, 8 lipca 2010

Sukieneczka do chrztu...

butki i czapeczka dla rocznej panienki.
Wydziergany tradycyjnie z 50 dag
akrylu Lusy-Elian na szydełku 2,5 mm.
Biel jest biała, tylko ja słaby fotograf :/

Witam Wszystkich nowych obserwatorów i bardzo dziękuję za przemiłe komentarze.

sobota, 3 lipca 2010

Sonatowa bluzeczka...

po raz trzeci, z 25 dag włóczki na drutach 3 mm. Mało twórczo podchodzę do sprawy i zmieniam tylko ażurki. Chyba ten upał tak działa ;)

Bardzo dziękuję za miłe opinie na temat moich weselnych upominków!

sobota, 26 czerwca 2010

Moje pomysły na ...

opakowanie upominków ślubnych. Już za chwileczkę, już za momencik wybieram się z rodzinką na wesele. Młoda para zażyczyła sobie pieniążki i kupony toto zamiast kwiatów. Na zdjęciach mój pomysł na opakowanie banknotów (ciekawa jestem ile "kasy" u Was daje ciotkowo-wujkowa para, ponieważ nigdy nie wiem ile dać)


i kuponów.


A w spiralki powkładałam zwinięte w ruloniki kupony :D


Słonecznych wakacji !!!!!!

czwartek, 24 czerwca 2010

Niebieski sweterek...

dla mojej córy z 32 dag mieszanki bawełny z akrylem Jeans - YarnArt na drutach 4 mm. Pierwszy raz dziergałam z tej włóczki i powiem, że chyba nic milszego nie miałam w rękach. Podobna jest do Elian Nicky ( ale lżejsza i bardziej skręcona) i do Loreny - Madame Tricote . Do tego druty addi i pełna rozkosz dla uzależnionych od dziergania rąk. Mam nadzieję, że nie rozczaruję się po praniu.

Sweterek przypięłam do manekina, ponieważ moje dziecię jest skromniejszej budowy.

Motyle...

nadleciały tym razem w moim kierunku ;D

Mnóstwo kolorowych słodkich motylków, które ozdobią moją firankę w kuchni.
Ten gigantyczny to dwa identyczne, tworzące pomysłową kamizelę. Już moja córa zaadoptowała oba ;D
Na swych skrzydłach przyniosły karteczkę i słodkości.

Bardzo Tobie Dorotko dziękuję!
Nie masz prawdopodobnie bloga (jeżeli jest inaczej to daj znać), a szkoda ponieważ wszystkie osoby tworzące powinny inspirować innych się swoją twórczością. Dzięki blogom innych, chętniej podejmuję różne wyzwania i dużo więcej działam.
Dziękuję również Lucynce, bez której "wymianka z motylem w tle", by się nie odbyła.

wtorek, 22 czerwca 2010

Czarna drugi raz...

bluzeczka z 25 dag Sonaty na drutach 3 mm.


Aby nie było tak smutno troszeczkę zieleni z mojego ogródka.



niedziela, 13 czerwca 2010

cd. do poprzedniego postu :) ...

Bardzooo dziękuję za tyle miłych słów na temat bluzeczki z Sonaty!!!

Bluzeczkę robiłam tradycyjnie z elementów od dołu i zszywałam. Przez około 30 lat mojego dziania na drutach może 5 bluzeczek zrobiłam od góry i raczej tej metody nie lubię. Chyba jestem za wygodna :/ i w razie prucia, takiej ilości bym nie zniosła ;)
Bluzeczka jak wcześniej pisałam wydziergana jest na drutach 3 mm i na rozmiar 40. Na moim manekinie rozciągnęła się do rozmiaru 42 ;) Dziergałam z pojedynczej nitki z 82 oczek. Góra reglan ze spuszczonych 25 oczek(z jednej strony), a dekolt zaczęłam tworzyć na wysokości 12 spuszczonych oczek.

Jak jeszcze o coś chcecie zapytać, to proszę. Uzupełnię wpis.

Witam NOWYCH OBSERWATORÓW i KOMENTATORÓW. Miło mi, że chcecie oglądać moje wypociny.


Zapowiadana bluzeczka...

z 20 dag czarnej Sonaty na drutach 3 mm.


Z kwiatkiem na szydełku 3 mm również z Sonaty.


U nas znowu zimno i mokro :/

Mimo to pozdrawiam słonecznie i ciepło!!!

sobota, 12 czerwca 2010

Motyle ...

latają wraz z przesyłkami w ramach "Wymianki z motylem w tle" zorganizowanej przez Lucynkę . Mój motyl, a raczej jeden duży i dwa małe już doleciały do Mikko i się spodobały. Bardzo się cieszę, ponieważ oprócz radości z obdarowywania kogoś, jest jeszcze mały stres czy się spodoba.


Jeszcze raz razem z przydasiami.

Teraz dziergam bluzeczkę dla koleżanki z pracy . Dużo nie zostało do dokończenia, dlatego też wkrótce ją pokażę.

wtorek, 8 czerwca 2010

Siwy sweterek...

z włóczki z odzysku. Ciepły sweterek w ażurowe warkocze, ponieważ nasza wiosenna pogoda tego wymaga :/ Na zdjęciu sweterek przed obrobieniem dekoltu półsłupkami i oczkami rakowymi ;)


piątek, 28 maja 2010

Tunika ananaski cappuccino...

z 35 dag bawełny Begonia - YarnArt na szydełku 3 mm. Klasyk na wielu blogach, przeze mnie przerobione wykończenia rękawów i dołu.


środa, 26 maja 2010

Moje filcowanki i...

nie tylko :)


Z okazji Dnia Matki kwiaty filcowane na mokro przez dziewczynki z mojego szkolnego koła "Klub szalonych robótek". Więcej zdjęć tutaj - zapraszamy.


Wszystkim mamom zdrowia i radości z naszych pociech!!!

niedziela, 16 maja 2010

Sweter z kapturem...

według instrukcji mojej córki i dla niej. Mam nadzieję, że będzie dobry, ponieważ dzisiaj dopiero skończyłam i dzisiaj doręczyciel ;) dostarczy jej go do Gdańska. Moje dziecko dorabia sobie do życia studenckiego w weekendy i przyjedzie dopiero na Boże Ciało :/

Reni zaprosiła mnie do zabawy w "10 zdjęcię", czyli 10 od najstarszego na moim komputerze. Niestety moje najstarsze zdjęcia zostały odcięte na drugim dysku od moich wpływów, ponieważ z jakiś powodów zaburzał on pracę komputera. Na głównym dysku najstarsze zdjęcia pochodzą z czerwca 2006 roku i niemal wszystkie przedstawiają etapy budowy mojego domu. Pierwsza setka ;D to "ściernisko", na którym powstanie moje "San Francisco" ;D W tle mój nadzorujący budowę mąż. Ja podczas budowy byłam paparazzi :)

Serdecznie wszystkich pozdrawiam i dziekuję za odwiedziny i miłe słowa!!!
Przepraszam, że rzadko jestem na blogu -totalny brak czasu.
Was odwiedzam i podziwiam, chociaż nie zawsze komentuję.
Przepraszam za to, ponieważ czerpię z Waszych blogów tyle inspiracji i chęci do działania!!!

niedziela, 9 maja 2010

Śliwkowy top...

bliźniaczy do śliwkowego cardigana.
Wydziergany z 15 dag włóczki Sonia Shiny na drutach 4 mm.

Teraz troszeczkę zdjęć tego co mi ostatnio zajmuje więcej czasu niż dzierganie :)

A przy tym drugim moim hobby towarzyszy mi zawsze nasza wierna Mela.

Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za przemiłe opinie.

czwartek, 6 maja 2010

Moja papierkowa robota ;)...

z ostatnich dni. Albumik w kartoniku - pamiątka komunijna dla dziewczynki, co zresztą widać po zastosowanych kolorach ;) Kolory nieco przekłamane, są bardziej intensywne. Zdjęcia robiłam wieczorem przy nędznym oświetleniu.



Włóczki na top oczywiście zabrakło , ale już dokupiłam moteczek i to ostatni w sklepie. Teraz nie będzie top tylko bluzeczka z krótkim rękawkiem. Ale raczej na jutro nie zdążę wydziergać zgodnie z planami.

niedziela, 2 maja 2010

Śliwkowy cardigan...

z 30 dag akrylu Sonia Shiny na drutach 4 mm. W planach mam top do niego, ale że zostało mi nieco ponad 10 dag włóczki to nie wiem czy wystarczy.

Guziki tylko dwa i to statyści :) Będą trzy ale dopiero muszę kupić. Przypięty kwiat to moje próby z filcowaniem na mokro. Bardzo mi się spodobało to filcowanie. Może kiedyś pokażę jeszcze co tam ugniotłam, tylko muszę zrobić sesję zdjęciową ;)
Pozdrawiam jeszcze słonecznie ! Podobno ma padać :/